Ugoda frankowa czy proces z bankiem — co wybrać w 2026 roku?
- Janusz Wyląg
- 6 godzin temu
- 3 minut(y) czytania
Banki masowo dzwonią do frankowiczów z propozycjami ugód — także do osób, które nigdy nie złożyły pozwu. Czy warto podpisać? Odpowiedź zależy od liczb i od treści konkretnej propozycji, a nie od emocji. Poniżej rzeczowo porównujemy ugodę i proces sądowy: korzyści, podatki i pułapki. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Na czym polega ugoda frankowa?
Ugoda to porozumienie, w którym kredyt przelicza się tak, jakby od początku był kredytem złotowym — bank umarza część salda, niekiedy oferuje też jednorazową dopłatę. W zamian kredytobiorca zrzeka się roszczeń wobec banku. Propozycje padają zarówno przed procesem (telefonicznie, listownie), jak i w jego trakcie; część banków korzysta z mediacji przy Komisji Nadzoru Finansowego. Istota ugody to kompromis: szybciej, ale za cenę rezygnacji z części tego, co można uzyskać w sądzie.
Co daje wygrany proces?
Prawomocne ustalenie nieważności umowy oznacza całkowite „wyzerowanie” kredytu: strony zwracają sobie wzajemnie świadczenia, a kredytobiorca odzyskuje wszystkie wpłacone raty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od wezwania banku do zapłaty. Bankom nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału (wyrok TSUE C-520/21, uchwała SN III CZP 25/22). Opłata sądowa od pozwu konsumenta jest stała — 1.000 zł, a jeśli spłacono już równowartość kapitału, sąd może wstrzymać spłatę rat na czas procesu. Kosztem jest czas: pełne postępowanie w dwóch instancjach trwa najczęściej około 2–2,5 roku.
W większości przypadków — zwłaszcza gdy kredyt jest spłacany od wielu lat i nadpłata ponad otrzymany kapitał jest znaczna — wynik finansowy unieważnienia istotnie przewyższa to, co oferuje ugoda. Trzeba jednak uczciwie dodać: proces to zawsze pewien stopień ryzyka procesowego i konieczność uzbrojenia się w cierpliwość, a każda umowa wymaga indywidualnej oceny.
Podatek: ugoda a wyrok — zasadnicza różnica
Przy unieważnieniu umowy przez sąd zwrot rat jest podatkowo neutralny — kredytobiorca odzyskuje własne środki, więc przychód w ogóle nie powstaje (tak konsekwentnie orzecznictwo sądów administracyjnych, m.in. wyrok NSA II FSK 100/19, oraz aktualne interpretacje Krajowej Informacji Skarbowej). Przy ugodzie umorzenie części długu stanowi co do zasady przychód — chroni przed nim rozporządzenie Ministra Finansów z 11 marca 2022 r. o zaniechaniu poboru podatku, przedłużone rozporządzeniem z 20 grudnia 2024 r. do 31 grudnia 2026 r. Warunki: kredyt mieszkaniowy na własne cele, jedna inwestycja mieszkaniowa, osoba fizyczna niedziałająca jako przedsiębiorca, brak wcześniejszego skorzystania z analogicznej ulgi.
Uwaga na ważny niuans: zaniechanie poboru podatku obejmuje umorzone wierzytelności kredytowe. Dodatkowe świadczenia wypłacane przez bank — nazywane np. „wynagrodzeniem za zrzeczenie się roszczeń” — fiskus traktuje jako przychód z innych źródeł, opodatkowany według skali 12% lub 32%. Samo nazewnictwo kwot w ugodzie ma więc realne skutki podatkowe i warto je zweryfikować przed podpisem.
Kiedy ugoda może mieć sens?
Są sytuacje, w których kompromis bywa racjonalny: pilna sprzedaż nieruchomości (ugoda pozwala szybko wykreślić hipotekę), silna awersja do wieloletniego sporu, krótki staż kredytu z niewielką nadpłatą, albo szczególna sytuacja życiowa wymagająca natychmiastowego zamknięcia tematu. Kluczem jest porównanie konkretnych liczb: ile daje propozycja banku, a ile — realistycznie — unieważnienie umowy z odsetkami. Taką symulację przygotowuje się na podstawie zaświadczenia z banku o historii spłat.
Pułapki w treści ugody — co sprawdzić przed podpisem
Po pierwsze — zakres zrzeczenia się roszczeń: czy obejmuje tylko roszczenia z umowy kredytu, czy sformułowano go szerzej. Po drugie — obowiązek wydania listu mazalnego (zgody na wykreślenie hipoteki) w określonym terminie; jego brak potrafi miesiącami blokować sprzedaż nieruchomości. Po trzecie — oprocentowanie kredytu po konwersji: stałe czy zmienne oparte o wskaźnik, którego dotyczą odrębne spory prawne (pisaliśmy o pytaniach wokół WIBOR po wyroku TSUE C-471/24). Po czwarte — nazewnictwo wypłacanych kwot, od którego zależy podatek. Ugoda to umowa jak każda inna: podlega negocjacjom.
Analiza ugody i spraw frankowych — Kancelaria Wyląg, Śląsk
Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych Wyląg analizuje propozycje ugód bankowych — wraz z symulacją porównawczą względem unieważnienia umowy i oceną skutków podatkowych — oraz prowadzi procesy frankowe w obu instancjach. Jeśli bank złożył Ci propozycję ugody, przynieś ją do oceny przed podpisem. Biura: Tarnowskie Góry, Pszczyna, Katowice, Gliwice, Lubliniec, Piekary Śląskie — telefon całodobowy 32 284 13 03, e-mail: sekretariat@kancelaria-wylag.com.
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Opłacalność ugody i procesu zależy od indywidualnych okoliczności każdej sprawy.